Szkoła Podstawowa im. Stanisława Moniuszki w Bąkowicach


  • Statystyki

    • Odwiedziny: 17811
    • Do końca roku: 26 dni
    • Do wakacji: 201 dni

  • Kalendarium

    Niedziela, 2021-12-05

    Imieniny: Kryspiny, Norberta

Strona główna

Dzisiaj na tablicy

Przypadł mi zaszczytny obowiązek. Obowiązek pożegnania naszych Pań – Aliny i Teresy. Po przepracowaniu wielu lat odchodzą na zasłużoną emeryturę.

Pani Alina pracowała w naszej szkole od 1 kwietnia 1996 roku. Najpierw sprzątała, a później, od 2000 roku, odnalazła swoje powołanie w kuchni. I trzeba przyznać, że jakość Jej pracy pozostanie na naszych podniebieniach jeszcze bardzo długo. Smak rosołu, pomidorowej, pierogów, naleśników, kopytek z niebiańskim sosem, placków ziemniaczanych, żurku, fasolki, czy……, mógłbym tu dłuuuugo wyliczać, był jedyny i niepowtarzalny. Kiedyś, zapytałem Panią Alinę co dodaje, żeby ten rosół był taki smaczny. Odpowiedziała, że nie wie. Że w domu jej taki nie wychodzi.

Pięć miesięcy po Pani Alinie, 10 września 1996 roku rozpoczęła pracę u nas Pani Teresa. Najpierw jako intendentka, później jako intendentka i pomoc kucharki. Przez te wszystkie lata pilnowała, aby to co będzie na naszych talerzach miało odpowiedną kaloryczność, witaminy, aby za kwotę 3 złotych, która utrzymywała się przez 10 lat, ułożyć dania, które będą odpowiadały rygorystycznym wymogom żywieniowym. Pamiętamy dodatki do obiadów: arbuzy, jabłka, mandarynki, pomarańcze, czekolady, jogurty – gratki, lody…. Pewnie o czymś zapomniałem. Trzeba nie lada umysłowej gimnastyki, aby skomponować za małe pieniądze „wypasiony” obiad.

Zawsze głośno podkreślałem, że w naszej szkole są najlepsze obiady. I nie jest to tylko moje zdanie. Starsi uczniowie, którzy mieli okazję korzystać także z innych stołówek podkreślali, że w naszej szkole są najlepsze obiady w gminie. I niech ta pamięć taka zostanie. Może te pomieszczenia kuchenne są takie dobre, że wychodzą smaczne obiady? Może wyposażenie? Chyba nie o to chodzi. Bo jak powiedział ktoś mądry: „żeby danie było smaczne, to oprócz produktów, do garnka trzeba włożyć jeszcze odrobinę serca”. I to nasze Panie przez te wszystkie lata robiły. W każdym z dań była odrobina ich serca. Dziękujemy.

Teraz czeka Was zasłużony odpoczynek na emeryturze. Życzę, aby jej waloryzacja była kilka razy w roku i na nic Wam nie brakowało. Życzę przede wszystkim dobrego zdrowia, pogody ducha i samych radosnych i szczęśliwych dni.

Jeszcze raz dziękujemy za te wszystkie lata Waszej pracy, dla dobra nas wszystkich i na chwałę naszej szkoły.

dyrektor szkoły – Cezary Zając

Aktualności